← Powrót do strony głównej angielskiego bloga Speakingo

Czy style uczenia się naprawdę istnieją?

Słyszeliście o różnych stylach uczenia się? Jedni są wzrokowcami, drudzy słuchowcami, a jeszcze kto inny musi czegoś dotknąć, by się nauczyć. Wyniki badań naukowych coraz częściej wydają się potwierdzać jednak, że style uczenia się to nic innego jak jedynie przyjemny mit.


Co to są style uczenia się?

Style uczenia się (ang. learning styles) to teorie w metodyce nauczania na temat różnic i sposobów, w jakie przyswajamy informacje. Ogólnie chodzi o to, że uczniów można podzielić na grupy według ich „stylów uczenia się”, ponieważ każdy uczy się po swojemu. Najczęściej mówi się o wzrokowcach, słuchowcach, dotykowcach (chociaż teorie różnych badaczy wymieniają też inne kategorie, na przykład czytelników).

Zgodnie z teorią stylów uczenia się, nauczyciel jak i uczeń powinni poznać swój styl uczenia się, by dopasować do niego sposób, w jaki się uczy.

Stąd wzrokowiec powinien rysować sobie omawiane tematy, oglądać zdjęcia. Słuchowiec powinien słuchać wykładów, nagrywać się na dyktafon. Dotykowiec oczywiście powinien wziąć dany temat do ręki, dotknąć go, a przynajmniej podskakiwać w trakcie powtarzania słówek z angielskiego.

Brzmi rozsądnie, prawda?

Zanim przejdziemy dalej, możesz skorzystać z krótkiego quizu by zobaczyć jakim stylem ucznia jesteś.

Jakim typem ucznia jesteś?

Jeśli chcesz zabawić się i zobaczyć, jakim typem ucznia jesteś, możesz rozwiązać ten krótki quzi i wrócić do tekstu.

Zalety i wady nauki przez internet

Quziz: Jak się uczyć? Jakim typem ucznia jesteś?

Wygląda na to, że nowsze badania nie wydają się potwierdzać zasadności porad, które udzielam tam zgodnie z teorią stylów uczenia. 🙂

Skąd wzięły się teorie o stylach uczenia się?

Na początku lat dziewięćdziesiątych nowozelandzki inspektor szkolny Neil Fleming postanowił znaleźć odpowiedź na nurtujące go od lat pytanie. W trakcie swojej kariery hospitował 9000 różnych klas, nie wiedział jednak jak niektórym nauczycielom udaje się dotrzeć do każdego ze swoich uczniów (a innym nie). Na czym polega różnica w ich podejściu?

Zaczął przyglądać się temu, w jaki sposób lubimy, by ktoś udzielał nam wskazówek. Na przykład, jeśli chcemy gdzieś dojść, to wolimy by ktoś nam to wytłumaczył, czy wolimy spojrzeć na mapę?

Popularność stylów uczenia się

Idąc tym tropem stworzył kwestionariusz VARK, badający do której z czterech głównych kategorii stylów uczenia się należymy (Visual – wzrokowiec, Auditory-słuchowiec, Reading-czytelnik, Kinesthetic– kinestetyk/dotykowiec). Prawdopodobnie na fali popularności budowania pewności siebie lat 80. i 90. stał się bardzo popularny na całym świecie – skoro każdy jest wyjątkowy, to każdy powinien przecież mieć swój indywidualny styl uczenia się!

Według dr Abby Knoll z Central Michigan University dziś każdy nauczyciel lubi wierzyć, że jeśli tylko dopasujemy styl nauczania do ucznia, z każdego możemy zrobić Einsteina. Podobnie myślą uczniowie i ich rodzice. Jeśli uczeń ma kiepskie wyniki w szkole, oczywiście to nie dlatego, że jest leniwy i się nie uczy, ale dlatego że nauczyciel źle naucza!

style uczenia się

Na Zachodzie takie testy robi się już dzieciom w podstawówce. Każdy student bez wątpienia ma już teorię na temat tego, jakim typem ucznia jest. W 2014 roku 90%  nauczycieli na całym świecie wierzyło, że istnieje coś takiego jak style uczenia się (angielskie źródło). Jest to tak powszechne przekonanie, że zasłużyło sobie nawet na miejsce wśród „50 mitów psychologii popularnej” w popularnej książce Scotta Lilenfelda i Stevena Jay Lynna. Dlaczego?

Style uczenia się w ogniu krytyki

Niestety, ciekawej teorii o stylach uczenia nie potwierdzają żadne badania naukowe. Co ciekawe, badania takie zwykle zaczynają się od optymistycznego opisu tej teorii, by skończyć się wnioskiem, że niestety, ale teoria ta nie działa w praktyce.

Wręcz przeciwnie, wiele wskazuje na to, że zwykle jesteśmy mieszanką różnych stylów uczenia się.

Na przykład dr Husman (angielskie źródło badań tutaj) podzieliła uczniów według ich stylów uczenia się i zasugerowała strategie im odpowiadające. Okazało się jednak, że uczniowie i tak woleli uczyć się po swojemu, a nie tak jak wynikałoby z kwestionariusza, że powinni byli by chcieć się uczyć. Co więcej, nawet jeśli posłuchali jej wskazówek, ich wyniki nie były wcale lepsze. Jednym słowem, lubimy uczyć się według swoich sprawdzonych, nawykowych metod. A nawet jeśli postanowimy je zmienić – to i tak niczego to nie zmienia!

W innym eksperymencie (angielskie źródło tutaj) badacze sprawdzili, czy wzrokowcy lepiej będą zapamiętywać obrazki, a słuchowcy słowa. Okazało się jednak, że nie ma żadnej różnicy. Nasz styl uczenia się mówi jedynie to jak lubimy się uczyć. I nic więcej. Nie ma to żadnego przełożenia na nasze wyniki.

Po kolejnych badaniach (źródło po angielsku tutaj), według naukowców nauczyciele powinni przestać próbować dostosowywać lekcje do „potrzeb” słuchowców, ponieważ w ostatecznym rozrachunku bardziej szkodzą im w ten sposób niż pomagają!

Powinni raczej pomóc im zaprzyjaźnić się z wizualnymi technikami, które w ich badaniach dają najlepsze rezultaty – bez względu na to jakim typem ucznia myślimy, że jesteśmy.

szybka nauka języka angielskiego

Czytaj również: Co nauka mówi o szybkiej nauce?

Uczeń-orkiestra

Nie znaczy to wcale, że każdy jest taki sam. Dr Williams twierdzi (angielskie źródło tutaj) że nie ma różnych stylów uczenia się, po prostu mamy różne uzdolnienia. Jedni są lepsi w czytaniu, drudzy mają lepszy słuch muzyczny.

Jednak większość zadań, wymaga całej gamy zdolności. W trakcie ewolucji człowiek rozwijał się używając wszystkich zmysłów naraz.

Nie ważne jak bardzo byśmy nie starali sobie wyobrazić wizualnie angielskiego akcentu, na wiele się nam to nie przyda…

Dlatego wiele wskazuje na to, że najlepiej jest jednak zacząć myśleć o sobie jako o człowieku-orkiestrze, obdarzonym wszelkimi możliwościami – zamiast ograniczać się do myślenia, że jestem tylko słuchowcem albo tylko wzrokowcem. Style uczenia mogą powiedzieć nam coś o nas samych, o tym co lubimy, nie pomogą nam jednak w nauce.

Jeśli chodzi o samą naukę, wszystko wskazuje, że wystarczy wrócić do starych, sprawdzonych mądrości – po prostu trzeba się uczyć. Skoncentrować na zadaniu i je wykonać. Nie szukać w nieskończoność idealnych, bez wysiłkowych i szybkich metod nauki, lecz po prostu zakasać rękawy i wziąć się do roboty.

Jak się uczyć?

Nie znaczy to wcale, że nauka nie ma nic do dodania w kwestii tego, jak warto się uczyć. Poniżej kilka wskazówek od różnych badaczy z krótkiego filmiku „Co ludzie mogą zrobić, by lepiej się uczyć?”.
Polecam przeczytać je najpierw po polsku, a potem spróbuj obejrzeć poniższe wideo, które powinno być zrozumiałe gdy wiesz już, o czym będą mówić.

  • Pamiętaj, że każdy może nauczyć się czego tylko chce.
  • Poczuj wygodę (comfort) w niewygodzie. To jest w porządku jeśli czegoś nie wiesz.
  • Jeśli uczniowie z góry wiedzą jaki będzie rezultat, nie będzie frajdy z odkrywania (discovery) nowych rzeczy.
  •  Najlepsi uczniowie są ciekawscy (curious). Zadawaj pytania.
  • Ucz się przed snem, wtedy lepiej zakoduje się to w pamięci długoterminowej (long-term memory).
  • Wierz w siebie. Dobrze uczące się dzieci wiedzą, że błędy (mistakes) są dobre
  •  Zadawaj pytania, które Cię naprawdę interesują, a nie takie które „powinno się” zadać.
  • Słuchaj opowieści (stories) zamiast tylko gapić się w ekran. Buduj swoją wyobraźnię (imagination).

Mam nadzieję, że tych kilka uwag i przemyśleń pomoże Ci nauczyć się języka angielskiego. Wtedy świat i całe bogactwo wiedzy w nim zawarte, będzie leżeć u Twoich stóp! Powodzenia!

Tekst inspirowany tekstem „The Myth of Learning Styles” 

A co wy sądzicie o stylach uczenia się? Czy pomaga Wam to jakoś w nauce? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach!

Podobał Ci się tekst - podziel się nim z innymi!
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (99 głosów, średnia ocena: 5,00 )
Loading...